Była sobie raz Królewna, która była mała. Gdy tuliła swą metryczkę to głośno się śmiała. Kotek miauczy, mysz pisnęła, Królewna ziewnęła.
Przytuliła swą metryczkę i szybko usnęła. Przyszła mama kocyk wzięła, dziewczynkę przykryła. Dała buzi, przytuliła, pięknych snów życzyła...

wtorek, 17 lutego 2015

Trochę pudrowego różu i wiosennych ptaków :)

Wiem, że mało mnie tu ale każdy z Was wie, że czasem tak się układa. Dziękuję tym wytrwałym co tu do mnie zaglądają :) Ostatnio po prostu wirtualny świat jest dalej niż bliżej - taki czas - co nie oznacza wcale, że gorszy - ot po prostu inny :)



Pozdrawiam :)